Pisało tam:
,,Pod szkołą o 18.00, jeżeli się nie pojawisz pożałujesz ty i twoja przyjaciółeczka.
Twój nowy Pan ♥
Patrzyłam się oszołomiona na to co było zapisane na karteczce. Co to jest?! Kto mi to wysłał?!
Szybko się otrząsnęłam i wybiegłam z płaczem z klasy. Mam szczęście, że był dzwonek.
Wyszłam ze szkoły, aby usiąść na ławce i przyswoić sobie to co wydarzyło się przed kilkoma minutami. Kto chce mnie zniszczyć?! I dlaczego Ludmiła?
Powinnam jej to powiedzieć? Nie nie chce jej martwić. Przecież to może być tylko jakiś głupi żart. Oby...
Nagle poczułam wibracje w kieszonce moich spodni. Wyciągnęłam złoty sprzęt firmy Apple.
Ludmiła... Postanowiłam od niej odebrać, gdyż pewnie się martwi.
( Rozmowa Lu i Violetty)
- Vilu gdzie jesteś?!
Zaczęła dość głośno krzyczeć, dlatego odsunęłam mój telefon od ucha. ponieważ nie chciałam stracić słuchu przez wrzaski blondynki.
- Lu spokojnie wyszłam tylko na spacer.
- Ughh... No dobrze. Wrócisz jeszcze na lekcje czy nie masz zamiaru?
- Raczej nie powiesz nauczycielce, że rozbolał mnie brzuch.
- Okay... Bay laska !
- Paa Lu !
Wcisnęłam czerwoną słuchawkę i wsunęłam urządzenie z powrotem do kieszeni moich czerwonych spodni. Wstałam z ławki i udałam się do mojego domu. Po drodze myślałam nad tym czy iść na to spotkanie czy raczej nie przejmować się tą wiadomością. Ehh co mam zrobić?!
Tyle pytań a zero odpowiedzi! Nim się obejrzałam byłam pod moim domem.
^^♥♥^^♥♥^^
Postanowiłam zrobić sobię obiad. Spaghetti... moje ulubione.
Usiadłam w salonie i zaczęłam spożywać mój posiłek. Gdy skończyłam brudne naczynia włożyłam do zmywarki.
Po skończeniu tych czynności udałam się`do swojego pokoju.
Po dość długiej kłótni ze sobą zadecydowałam, że pójdę na to spotkanie. Ale czy na pewno dobrze robię?...
Podeszłam do mojej dość pokaźnej szafy. Nie jestem nieśmiała więc nie mam za dużo kolorowych ciuchów. Ubrałam się w ten strój. Popatrzyłam się na telefon, aby zobaczyć, która godzina. 17.30
Dziwne...Ludmiła jeszcze nie wróciła ze szkoły? Jak na zawołanie dostałam esemesa od mojej kuzynki:
Od: Lu ♥
Będe późno, bo zostaje na noc u Fede <3 Nie tęsknij honey :* Kocham. ♥
Uff...przynajmniej mam ją z głowy. Dobrze czas się zbierać.
^^♥♥^^♥♥^^
Doszłam pod szkołę. Zaczęłam się coraz bardziej stresować. Przyszłam tu tylko po to, aby chronić moją Luśkę. Popatrzyłam na mój zegarek. 18.10 ! Pewnie spóźnia się a ja tu mam stać i czekać.
**Leon**
Mam nadzieję, że ta laska zdecydowała się przyjść. Nie chce jej nic zrobić poprostu mi się podoba. Ale jeżeli będę do tego zmuszony to nie ręcze za siebie.
^^♥♥^^♥♥^^
Właśnie doszedłem pod szkołę. 18.15! Trudno jeżeli nie chce żeby coś jej się stało to poczeka.
Widzę ją stoi tam i robi coś na telefonie. Kurde...ale ona ma nogi! Tylko zerżnąć. Jeszcze się nad tym pomysłem zastanowię.
Podszedłem do niej i...
Hej haj heloł <3
Oto rozdzialik to waszej dyspozycji ♥
Kocham i pozdrawiam ^^
~ Gabuu Verdas ♥
Patrzyłam się oszołomiona na to co było zapisane na karteczce. Co to jest?! Kto mi to wysłał?!
Szybko się otrząsnęłam i wybiegłam z płaczem z klasy. Mam szczęście, że był dzwonek.
Wyszłam ze szkoły, aby usiąść na ławce i przyswoić sobie to co wydarzyło się przed kilkoma minutami. Kto chce mnie zniszczyć?! I dlaczego Ludmiła?
Powinnam jej to powiedzieć? Nie nie chce jej martwić. Przecież to może być tylko jakiś głupi żart. Oby...
Nagle poczułam wibracje w kieszonce moich spodni. Wyciągnęłam złoty sprzęt firmy Apple.
Ludmiła... Postanowiłam od niej odebrać, gdyż pewnie się martwi.
( Rozmowa Lu i Violetty)
- Vilu gdzie jesteś?!
Zaczęła dość głośno krzyczeć, dlatego odsunęłam mój telefon od ucha. ponieważ nie chciałam stracić słuchu przez wrzaski blondynki.
- Lu spokojnie wyszłam tylko na spacer.
- Ughh... No dobrze. Wrócisz jeszcze na lekcje czy nie masz zamiaru?
- Raczej nie powiesz nauczycielce, że rozbolał mnie brzuch.
- Okay... Bay laska !
- Paa Lu !
Wcisnęłam czerwoną słuchawkę i wsunęłam urządzenie z powrotem do kieszeni moich czerwonych spodni. Wstałam z ławki i udałam się do mojego domu. Po drodze myślałam nad tym czy iść na to spotkanie czy raczej nie przejmować się tą wiadomością. Ehh co mam zrobić?!
Tyle pytań a zero odpowiedzi! Nim się obejrzałam byłam pod moim domem.
^^♥♥^^♥♥^^
Postanowiłam zrobić sobię obiad. Spaghetti... moje ulubione.
Usiadłam w salonie i zaczęłam spożywać mój posiłek. Gdy skończyłam brudne naczynia włożyłam do zmywarki.
Po skończeniu tych czynności udałam się`do swojego pokoju.
Po dość długiej kłótni ze sobą zadecydowałam, że pójdę na to spotkanie. Ale czy na pewno dobrze robię?...
Podeszłam do mojej dość pokaźnej szafy. Nie jestem nieśmiała więc nie mam za dużo kolorowych ciuchów. Ubrałam się w ten strój. Popatrzyłam się na telefon, aby zobaczyć, która godzina. 17.30
Dziwne...Ludmiła jeszcze nie wróciła ze szkoły? Jak na zawołanie dostałam esemesa od mojej kuzynki:
Od: Lu ♥
Będe późno, bo zostaje na noc u Fede <3 Nie tęsknij honey :* Kocham. ♥
Uff...przynajmniej mam ją z głowy. Dobrze czas się zbierać.
^^♥♥^^♥♥^^
Doszłam pod szkołę. Zaczęłam się coraz bardziej stresować. Przyszłam tu tylko po to, aby chronić moją Luśkę. Popatrzyłam na mój zegarek. 18.10 ! Pewnie spóźnia się a ja tu mam stać i czekać.
**Leon**
Mam nadzieję, że ta laska zdecydowała się przyjść. Nie chce jej nic zrobić poprostu mi się podoba. Ale jeżeli będę do tego zmuszony to nie ręcze za siebie.
^^♥♥^^♥♥^^
Właśnie doszedłem pod szkołę. 18.15! Trudno jeżeli nie chce żeby coś jej się stało to poczeka.
Widzę ją stoi tam i robi coś na telefonie. Kurde...ale ona ma nogi! Tylko zerżnąć. Jeszcze się nad tym pomysłem zastanowię.
Podszedłem do niej i...
Hej haj heloł <3
Oto rozdzialik to waszej dyspozycji ♥
Kocham i pozdrawiam ^^
~ Gabuu Verdas ♥


Hej!
OdpowiedzUsuńWłaśnie trafiłam na ten wspaniały blog. ♥
Wszystko przeczytałam, przyznaję że będę pojawiała się razem z nowym postem,♥
życzę miłej niedzieli i zapraszam do mnie♥
http://leonettaelita.blogspot.com/
~~Anne♥
A i śliczny szablonik. :-*♥
Jezu dziękuje <3
UsuńJa też bardzo chętnie wpadne na twojego bloga i skomentuje wszystkie posty ^^
Boski rozdział ale muszę nadrobić poprzednie bo za bardzo nie ogarniam, ale spokojnie, będę tu zaglądać co równa się z tym, że masz nową czytelniczkę, piszesz leciutko i świetnie się to czyta, no cóż, do następnego,
OdpowiedzUsuńBuziaki,
Rosalie ♥
Extra , dawaj nexa bo bardzo mnie ciągła ta fabuła :D
OdpowiedzUsuńSuperowy rozdział, kochana! <33
OdpowiedzUsuńPokochałam Twojego bloga ;*
Na maxa mi się spodobał! Uwielbiam go!
Mam brak weny na długi komentarz ;c
Idę czytać następny! ;**
Julciś ❤