czwartek, 19 lutego 2015

Przepraszam!

Hejoszka <3

To tak ten post jest z przeprosinami :)
Takimi, że nie piszę postów już bardzo bardzo długo ;(
Musicie mi wybaczyć po prostu chodzę do 6 kl. i mam za niedługo test.
Naprawdę muszę się dość dużo uczyć żeby go napisać.
A mi na tym bardzo zależy.
Więc mam nadzieję że mnie zrozumiecie, bo niektórzy mają ten sam problem.

Obiecuję że za niedługo dodam następny rozdział ♥

~ Gabuu Verdas ♥


wtorek, 10 lutego 2015

Rozdział 2

Wstałam dzisiaj strasznie niewyspana. Całą noc myślałam o tym prześladowcy.
Może to ten chłopak, który ,,podrywał” mnie w parku. Podrywał ? Chyba napastował!
Może był to ten chłopak z parku?
Cały czas nad tym rozmyślając weszłam do łazienki, aby wykonać wszystkie poranne czynności po czym ubrałam się w to.
Zbiegłam na dół, gdyż byłam bardzo głodna. Tam zastałam już Ludmiłę, która spokojnie popijała kawę. Może dobrze, że jej jednak o tym nie powiedziałam?
Kochałam Ludmiłe i nienawidziłam patrzeć na to jak cierpi. Chociaż mieszkałyśmy daleko od siebie ja zawsze starałam się ją wspierać nawet telefonicznie.
- Hej Lu – powiedziałam i uściskałam kuzynkę.
- Hejka Vils – oddała uścisk.
- Ty jedź śniadanie a ja zbieram się już bo Feduś na mnie czeka. – dodała i wyszła.

Wyjęłam z lodówki jogurt naturalny oraz płatki owsiane. Wsypałam wszystko do miski i zaczęłam spożywać. Spojrzałam na zegarek. Co już 7.45?! Zaraz się spóźnię! Szybko ubrałam na siebię buty i chwyciłam swój plecak. Wybiegłam z domu jak torpeda. Dobrze, że nie mam daleko do szkoły.

//**//

Zdążyłam idealnie z dzwonkiem. Podbiegłam pod moją klasę, gdzie stała już Lu.
( Rozmowa Lu i Vilu )
- Kochana czemu prawie się spóźniłaś? - zapytała Ludmi.
- Poprostu tak jakoś się zamyśliłam i straciłam poczucie czasu.
- No dobrze chodź do klasy.
Obie weszłyśmy do klasy i oczywiście wzrok wszystkich był skierowany na mnie No tak przecież jestem ta nowa.

Usiadłam w ławce z Lu. Po chwili do klasy nauczycielka. Na moje oko miała ok. 30 lat.
- Dzień Dobry wszystkim.
- Dzień Dobry pani - cała klasa powiedziała to w tym samym momencie co mnie trochę rozśmieszyło, ale nie dałam tego po sobie poznać.
- Chciałam wam dzisiaj przedstawić naszą nową uczennice Violette. Wstań i przedstaw się Violetto.
Wzrok wszystkich skierował się na mnie. Jak ja tego nienawidzę!
- Nazywam się Violetta Castillo. Przeprowadziłam się tutaj z Nowego Yorku. Przeprowadziłam się tutaj ze względu na moją kuzynkę.- i tak zakończyłam swój monolog.
- No dobrze, więc witamy się w On Beat Studio.
Ja tylko lekko się uśmiechnęłam i usiadłam na swoim miejscu.
Za mną słyszałam już tylko szepty ,,Niezła dupa, ,,Będzie moja", Aż się wzdrygnęłam. Nie ma mowy, że będe chodziła z jakimiś prostakami. Nie żebym była wybredna, ale chyba żadna dziewczyna nie chciałaby mieć takiego chłopaka.
//**//
Moje rozmyślania o tym przerwało wbiegnięcie kogoś do klasy.
- Verdas znów spóźniony!- usłyszałam krzyk naszej nauczycielki. A wydawała się taka miła pomyślałam.
- No przepraszam.Zaspałem- usłyszałam głos jakiegoś chłopaka. Chyba go skądś kojarzę.
Gdy podniosłam głowę ujrzałam JEGO. Tego kolesia który mnie napastował w parku. On też chyba mnie zauważył, bo uśmiechnął się łobuzersko O cholera! Tylko nie on.
- Ma to być już ostatni raz zrozumiano!? - nauczycielka chyba trochę się uspokajała.
- Ta postaram się - odpowiedział jej nie odwracając wzroku ode mnie Niech ktoś mnie uratuje.
- Siadaj. - powiedziała.
Ten od razu usiadł na miejsu. Niestety usiał za mną. Czy on przestanie się na mnie gapić?! To stresujące!

30 min później

Lekcja miała już prawie się skończyć. Całą lekcje pani gadała o tym jak mamy się zachowywać i jakie są tu wymagania. W ogóle nie słuchałam o czym mówi. Cały czas myślałam o tym chłopaku. Czego on może ode mnie chcieć.
Po chwili ktoś szturchnął mnie w ramie. Tym kimś okazała się być Ludmiła. Spojrzałam na nią pytającym wzrokiem a ona pokazała na moją połowę ławki. Faktycznie leżał na niej jakiś krawek papieru. Wziełam go do ręki i powoli zaczęłam go otwierać. Jego treść mnie przeraziła.
Pisało tam...

♥♥^^♥♥^^♥♥

Holaa <3
Oto rozdzialik 2 ;* Pisałam go dość długo. nie wiem czy wyszedł mi tak jak chciałam ;((
Jeżeli rozdział się wam podobał komentujcie albo piszcie na gg <3
Kocham was <3

~ Gabuu Verdas ♥








Taka wiadomość ^^

Puść ♥

To tak zacznijmy od tego, że nikt nic nie komentuje ;(
Ja nawet nie wiem czy wam się ten blog podoba ;((

Komentujcie ten post jeżeli chcielibyście coś w tym oto blogu zmienić ;)
Bedę bardzo zaszczycona jeżeli ktoś da mi jakąś radę, którą postaram się zrealizować,
lub chociaż przemyśleć :)) 

Macie tutaj nr. mojego GG :)
Gdybyście chcieli się skontaktować ze mną osobiście ^^
~ 52476901
Dawać, Walić i wgl xD

Pozdrawiam i kocham ♥♥'

~ Gabuu Verdas ♥

niedziela, 8 lutego 2015

Rozdział 1

Wracałam sama do domu, gdyż Ludmiła poszła do swojego ,,chłopaka”.
Byłam już w parku, gdy ktoś bardzo mocno pociągnął mnie za ramię. Zabolało.

- Gdzie się wybierasz tak ubrana co? – usłyszałam głos jakiegoś mężczyny. Odwróciłam się a przede mną stał przystojny chłopak ubrany w czarną skórzaną kurtkę.  Jakie on ma śliczne oczy.
- Co cię to obchodzi ?
- Bardzo no bo wiesz w okolicy kręcą się nie przyjemni goście, którzy bardzo by chcieli przelecieć taką piękną dziewczynę. Na przykład ja. – powiedział a ja trochę się przestraszyłam, ale i tak on nie mógł mi nic zrobić.

- Tak ? Fajnie, ale teraz mnie przepuść dziwkarzu bo się spieszę !! – wydarłam się.
- Nie powinnaś tak na mnie krzyczeć słońce – jego ton był dość nieprzyjemny.
- Jeszcze się spotkamy. Obiecuje. – dodał i popchnął mnie na ziemię.

Otrzepałam się z piasku i bardzo zdziwiona odeszłam do domu.
- Jesteś w końcu Vilu! Gdzie ty byłaś ? – spytała. Lu od zawsze była bardzo dociekliwa i lubiła wpychać nos w nie swoje sprawy.
- Byłam na spacerze. No wiesz chciałam się zapoznać z nowym miastem.
- Aha. No dobrze wierze ci.
- Idę do pokoju się przebrać.
- Dobrze idź. – odpowiedziała nie patrząc na mnie.
Gdy weszłam po schodach do swojego pokoju położyłam się szybko na łóżku. Przecież nie mogłam jej powiedzieć tak po prostu ,, Hej wiesz nęka mnie jakiś zboczeniec”. Nie wiem czy mam się tym stresować czy nie.


Po długiej kłótni z moim mózgiem postanowiłam w końcu się przebrać.
Ściągnęłam z siebie ubrania i stanęłam przed lustrem.
Podobało mi się moje ciało a najbardziej piersi. W końcu na to lecą faceci prawda.
Ubrałam na siebie to aż nagle z mojego telefonu nie wydobył się charakterystyczny dźwięk. Dostałam sms-a pomyślałam. Szybko chwyciłam swój telefon. Dziwne…Numer Nieznany...

,,Wiesz podoba mi się twoje ciało.
Musisz pokazać mi je kiedyś z bliska.
Już ja się o to postaram
L.V”

L.V Kto to jest?! I jak on mnie teraz widzi?!

 Zasłoniłam swoje zasłony i zbiegłam do Ludmiły.
Może powinnam powiedzieć jej prawdę? Ale ona na pewno będzie się stresować, a ja nie chce jej martwić.
Nie mam pojęcia co zrobić!!
 Ga
♥♥^^♥♥^^♥♥

Witam wszystkich w ten zimny, niedzielny dzień :) 
Taki tam okropny rozdział 1 ;(
Strasznie mi neta rozłącza !
Tak więc teraz tylko kocyk, herbatka i jakiś fajny film na kompie ^^

Bay bay skarbki <3

~ Gabuu Verdas ♥





Prolog

-…Ludmiła, ale ja nie chce !
- Ale musisz !
- A jak nikt mnie nie polubi?
- Na pewno ktoś cię polubi jesteś przecież miła i piękna. Chłopaka znajdziesz bardzo szybko.
- Tak myślisz?
- Tak. A teraz chodźmy bo się spóźnimy.
- Dobrze.

Mój pierwszy dzień w nowej szkole. Czy się stresuję? Bardzo! Nawet nie wiem czy ktoś mnie tam polubi. Przynajmniej będę miała Lu. Nie jestem pewna czy dobrym pomysłem było przeprowadzenie się tutaj z NY. Ale cóż nie ma już odwrotu.
Właśnie teraz idziemy z moją kuzynką do mojej nowej szkoły Studia One Beat.
Jestem ubrana w to gdyż dzisiaj jest rozpoczęcie roku.

- Hej Vilu już jesteśmy – usłyszałam głos Lu który wyrwał mnie z moich rozmyślań.
- Wow. Ile tu ludzi !!
- Tak ta szkoła jest bardzo popularna.
- Widzę właśnie.
Gdy tak szłyśmy sobie korytarzem słyszałam szepty między innymi ludźmi. Wzrok wszystkich chłopców skierowany był na mnie przez co dość dziwnie się czułam.
- Violu czy mi się tak wydaję czy wszyscy się na ciebie patrzą? – zapytała mnie moja Luśka.
- Mi też się tak wydaje. Boże chodźmy trochę szybciej bo tu nie mogę wytrzymać! – krzyknęłam szeptem.

  
♥♥^^♥♥^^♥♥

Mamy prolog! Hurra! Chociaż i tak mi nie wyszedł ;( 
Jeżeli ktoś to czyta niech skomentuje może być nawet kropka lub wykrzyknik ;)

CZYTASZ + KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ <3

Kocham <3

~ Gabuu Verdas ♥




Powitanie !

Witajcie ludźki <3

Jak widzicie nowy blog o leonettcie do kolekcji.
Mam nadzieję że będą podobały wam się moje wpisy w co szczerze wątpie ;3

Zaczne może od tego że mam na imię Gabrysia ^^
Ale nie będe was zanudzała faktami o sobie!

Poprostu chciałam wam napisać że bardzo się cieszę że mogę prowadzić bloga!

Do następnego postaa <3

~ Gabuu Verdas ♥