niedziela, 8 lutego 2015

Rozdział 1

Wracałam sama do domu, gdyż Ludmiła poszła do swojego ,,chłopaka”.
Byłam już w parku, gdy ktoś bardzo mocno pociągnął mnie za ramię. Zabolało.

- Gdzie się wybierasz tak ubrana co? – usłyszałam głos jakiegoś mężczyny. Odwróciłam się a przede mną stał przystojny chłopak ubrany w czarną skórzaną kurtkę.  Jakie on ma śliczne oczy.
- Co cię to obchodzi ?
- Bardzo no bo wiesz w okolicy kręcą się nie przyjemni goście, którzy bardzo by chcieli przelecieć taką piękną dziewczynę. Na przykład ja. – powiedział a ja trochę się przestraszyłam, ale i tak on nie mógł mi nic zrobić.

- Tak ? Fajnie, ale teraz mnie przepuść dziwkarzu bo się spieszę !! – wydarłam się.
- Nie powinnaś tak na mnie krzyczeć słońce – jego ton był dość nieprzyjemny.
- Jeszcze się spotkamy. Obiecuje. – dodał i popchnął mnie na ziemię.

Otrzepałam się z piasku i bardzo zdziwiona odeszłam do domu.
- Jesteś w końcu Vilu! Gdzie ty byłaś ? – spytała. Lu od zawsze była bardzo dociekliwa i lubiła wpychać nos w nie swoje sprawy.
- Byłam na spacerze. No wiesz chciałam się zapoznać z nowym miastem.
- Aha. No dobrze wierze ci.
- Idę do pokoju się przebrać.
- Dobrze idź. – odpowiedziała nie patrząc na mnie.
Gdy weszłam po schodach do swojego pokoju położyłam się szybko na łóżku. Przecież nie mogłam jej powiedzieć tak po prostu ,, Hej wiesz nęka mnie jakiś zboczeniec”. Nie wiem czy mam się tym stresować czy nie.


Po długiej kłótni z moim mózgiem postanowiłam w końcu się przebrać.
Ściągnęłam z siebie ubrania i stanęłam przed lustrem.
Podobało mi się moje ciało a najbardziej piersi. W końcu na to lecą faceci prawda.
Ubrałam na siebie to aż nagle z mojego telefonu nie wydobył się charakterystyczny dźwięk. Dostałam sms-a pomyślałam. Szybko chwyciłam swój telefon. Dziwne…Numer Nieznany...

,,Wiesz podoba mi się twoje ciało.
Musisz pokazać mi je kiedyś z bliska.
Już ja się o to postaram
L.V”

L.V Kto to jest?! I jak on mnie teraz widzi?!

 Zasłoniłam swoje zasłony i zbiegłam do Ludmiły.
Może powinnam powiedzieć jej prawdę? Ale ona na pewno będzie się stresować, a ja nie chce jej martwić.
Nie mam pojęcia co zrobić!!
 Ga
♥♥^^♥♥^^♥♥

Witam wszystkich w ten zimny, niedzielny dzień :) 
Taki tam okropny rozdział 1 ;(
Strasznie mi neta rozłącza !
Tak więc teraz tylko kocyk, herbatka i jakiś fajny film na kompie ^^

Bay bay skarbki <3

~ Gabuu Verdas ♥





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz